Wszędzie dobrze

Znane polskie przysłowie mówi o tym, że wszędzie dobrze, ale w domu najlepiej. Rzeczywiście, przekonać się może o tym każdy, kto ma okazję podróżować, czy to w celach służbowych, czy też turystycznych.

wakacje

W każdym z tych przypadków podróż niewątpliwie wiąże się z pewną ekscytacją. Nigdy nie wiadomo, co czeka człowieka w nowym miejscu. Myśli zaprząta fakt, czy hotel będzie odpowiadał indywidualnym potrzebom i czy podróż spełni oczekiwania. Jednak nawet, gdy wyjazd okazuje się być bardzo udany, czasami przychodzi pewna tęsknota za domem. Fakt, że w hotelu nie trzeba się niczym przejmować, bo posiłki są przygotowane, łóżka codziennie ścielone, a pokoje sprzątane nie wynagradza tego, że brakuje przyjaciół i bliskich. Dlatego moment, w którym już wraca się z wakacji i wychodzi na parking Okęcie, na którym przed wyjazdem zostawiło się samochód, wcale nie jest taki straszny. Co więcej, wielu ludzi odczuwa wtedy pewną mieszankę żalu, że podróż już się skończyła i radości, że znów można powrócić do dawnych przyzwyczajeń i codzienności. Po powrocie do domu ludzie ci często witają się z mieszkaniem. Obchodzą je dokładnie, jakby na nowo chcieli je poznać. Bo przecież w domu czują się najlepiej.